A A A Drukuj Kanały RSS

CEV: Bielszczanki żegnają się z pucharami

2012/02/09 23:05
CEV: Bielszczanki żegnają się z pucharami
Bielsko-Biała
Sport24.pl

BKS Aluprof Bielsko-Biała przegrał wyjazdowy mecz z Yamamay Busto Arsizio 3:1 i odpadł z rozgrywek CEV.

W pierwszym meczu, który został rozegrany w Bielsku-Białej podopieczne Mariusza Wiktorowicza pokonały faworytki z Busto Arsizio 3:2. Do awansu do półfinału bielszczanki potrzebowały zwycięstwa w dzisiejszym spotkaniu lub w razie ewentualnej porażki wygranej w "złotym secie". Rewanż rozpoczął się po myśli bielszczanek, które wygrały pierwszego seta. Jednak kolejne trzy a nawet cztery, bo także "złoty set", wygrały gospodynie i to one awansowały do kolejnej rundy rozgrywek.


Pierwszy set był bardzo wyrównany. Rozpoczął się od udanego ataku Karoliny Ciaszkiewicz. Bielszczanki prowadziły do stanu 7:5, ale kolejne cztery punkty zdobyły gospodynie 9:7. Skuteczne ataki Natalii Bamber-Laskowskiej oraz punktowe bloki Sylwii Pelc i Vindevoghel pozwoliły podopiecznym Mariusza Wiktorowicza doprowadzić do remisu 15:15. Na drugiej przerwie technicznej ponowne prowadzenie objęły zawodniczki Yamamay Busto Arsizio 16:15. Jednak ich minimalna przewaga szybko przerodziła się w trzypunktowe prowadzenie BKS-u 22:19. Końcówka seta była bardzo zacięta, chociaż bielszczanki cały czas utrzymywały przewagę. Na koniec skuteczną kiwkę zaprezentowała Joanna Wołosz 25:23.


Na początku drugiej partii wysokie prowadzenie objęły gospodynie 6:0. Do pierwszej przerwy technicznej bielszczankom udało się zdobyć tylko 2 punkty (8:2). Udane kontry oraz as serwisowy Vindevoghel pozwoliły odrobić kilka punktów przewagi. Przy stanie 8:6 o czas poprosił trener Parisi. Chwilowy odpoczynek korzystnie wpłynął na zawodniczki z Busto Arsizio, które na drugą przerwę techniczną zeszły z czteropunktowym prowadzeniem 16:12. Po trzech kolejnych akcjach (19:12) na boisku pojawiła się Klaudia Kaczorowska. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza zaczęły grać punkt za punkt, jednak przewaga przeciwniczek była zbyt duża i bielszczankom nie udało się doprowadzić do remisu. Seta zakończyła Karolina Ciaszkiewicz, która nieprawidłowo przełożyła ręce na drugą stronę siatki 25:17.


Trzecia partia od początku do końca przebiegała pod dyktando liderek włoskiej Serie A. Na pierwszej przerwie technicznej gospodynie prowadziły 8:4, natomiast na drugiej przewaga urosła do sześciu punktów 16:10. Podopieczne trenera Parisiego punkty zdobywały seriami. Mariusz Wiktorowicz próbował ratować wynik wprowadzając na boisko nowe zawodniczki, ale te interwencje nie przyniosły oczekiwanego skutku. Błąd w rozegraniu Wołosz oraz atak w taśmę w wykonaniu Ciaszkiewicz zakończyły trzecią partię 25:14.


Czwarta odsłona przyniosła początkową poprawę gry bielszczanek, które na początku seta prowadziły 5:2 oraz 7:4. W międzyczasie o czas poprosił trener Parisi. Przyniosło to oczekiwany skutek, bo gospodynie odrobiły straty i zeszły z jednopunktowym prowadzeniem na pierwszą przerwę techniczną 8:7. Gra była wyrównana, zawodniczki trenera Wiktorowicza ponownie objęły prowadzenie, jednak blok na Vindevoghel oraz skuteczny atak Havelkovej przyniosły powtórną przewagę siatkarek Yamamay 16:14. Mnożące się błędy po stronie polskiej drużyny oraz kiwka Meijners w końcowej fazie seta sprawiły, że zawodniczki z Busto Arsizio wygrały tę partię 25:19 i doprowadziły do złotego seta.


Decydująca partia, która zdaniem wielu jest loterią i niesprawiedliwie wyłania zwycięzcę, rozpoczęła się od dwupunktowego prowadzenia gospodyń 2:0. Jednak już po chwili na tablicy widniał remis 2:2. Obie drużyny walczyły punkt za punkt. Każde kolejne zdobyte „oczko” przybliżało zespoły do półfinału rozgrywek. Bielszczanki objęły prowadzenia na pierwszej przerwie technicznej po asie Bamber-Laskowskiej 8:7. BKS i Yamamay nie odpuszczały i walczyły do samego końca. Więcej szczęścia miały zawodniczki z włoskiej ekipy. Najpierw skuteczny atak Havelkovej, która przebiła się przez dziurę w bloku, a następnie blok na Klaudii Kaczorowskiej sprawiły, że to gospodynie mogły cieszyć się ze zwycięstwa w złotym secie 15:13 i z awansu do ½ Pucharu CEV.



Yamamay Busto Arsizio - BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1
(23:25, 25:17, 25:14, 25:19)

złoty set: 15:13 dla Yamamay Busto Arsizio (awans do półfinału)


Składy:
Yamamay Busto Arsizio: Lloyd, Havlickova, Dall'Ora, Marcon, Bauer, Havelkova, Leonardi (libero) oraz Lotti, Bisconti, Meijners, Caracuta

BKS Aluprof Bielsko-Biała: Pelc, Wojtowicz, Wołosz, Ciaszkiewicz, Vindevoghel, Bamber-Laskowska, Miyashiro (libero) oraz Kaczorowska, Banecka, Frąckowiak, Lichtman

Źródło: inf. własna
Wyświetleń: 185
« Poprzedni Puchar Challenge: Awans gwardzistek! LM: Polskie drużyny nie podołały Następny »

domi-janaszkiewicz Dodał/a: domi-janaszkiewicz
Napisał/a 34 artykułów
Aktualna ocena: 0
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2012   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.5556 -
Firma w holdingu PMPG