A A A Drukuj Kanały RSS

Grześki przegrywają i tracą lidera

2010/01/24 00:17
Grześki przegrywają i tracą lidera
Siatka - logo
sport24.pl

Siatkarze Grześków Kalisz przegrali 1:3 przed własną publicznością derby Wielkopolskim z poznańskim AZS UAM. Kaliszanie pokazali klasę jedynie w pierwszym secie. Pozostałe partie były pokazem nieskutecznej gry i błędnych decyzji sędziów. Porażka oznacza dla Grześków utratę pozycji lidera.

Przed 16. Kolejką II ligi mężczyzn, Grześki Kalisz plasowały się na pierwszym miejscu mając punkt przewagi nad drugim AZSem Zielona Góra. W przedostatnim starciu rundy zasadniczej rywalem podopiecznych Mariana Durleja był  trzeci w tabeli AZS UAM Poznań. Pojedynek z liderem tabeli miał dla poznaniaków jedynie znaczenie psychologiczne, gdyż trzeciej lokaty w tabeli nikt nie jest w stanie im już odebrać, a zajęcie lepszej pozycji byłoby możliwe jedynie przy korzystnym nieoczekiwanym układzie wyników. Większą wagę do spotkania przykładali gospodarze dla których wygrana oznaczałaby lepsze położenie przed ostatnim meczem rundy zasadniczej z AZsem Zielona Góra.

Pierwszy set lepiej rozpoczęli goście, którzy odebrali zagrywkę Piotra Haładusa i po udanym ataku zdobyli punkt.  Chwilę później gospodarze odpowiedzieli skutecznym atakiem Krzysztofa Porady. W kolejnych minutach częściej na prowadzeniu bywali siatkarze Grześków, ale nie potrafili odskoczyć przeciwnikom na więcej niż jeden punkt., często doprowadzając do remisu. Największych problemów przysporzyły gościom mocne ataki i zagrywki Łukasza Murdzi i Krzysztofa Porady po których odbiorze piła uderzała w sufit powodując utratę punktu. Mankamentem w grze gospodarzy były przede wszystkim zepsute zagrywki i niedokładne wykończenie akcji. Wyrównana walka zakończyła się przy stanie 8:7, kiedy to za sprawą dobrej zagrywki Murdzi i Grześki odskoczyły na dwa oczka. Po chwili ten sam zawodnik wyautował piłkę, ale kolejne minuty należały już do gospodarzy. W szczytowym momencie gracze Durleja prowadzili już 22:15, a wszystko było to  zasługą dobrej gry w ataku Marcina Melnarowicza oraz skutecznej postawy w bloku Łukasza Murdzi.  Goście próbowali jeszcze zaskoczyć gospodarzy, ale dobra gra Michała Lipy i znakomite ataki Melnarowicza pozwoliły Grześkom zwyciężyć pierwszego seta.

Początek drugiego seta również był wyrównany.  Grześki wychodziły na prowadzenie, ale Poznań szybko niwelował straty doprowadzając do remisu.  . Przy stanie 5:5 zagrywkę zepsuł Mateusz Kucharski, a chwilę później Piotr Haładus udanie zaatakował, dzięki czemu gospodarze prowadzili 7:5. Dwupunktowe prowadzenie Grześków utrzymywało się do rezultatu 10:8. Zepsuty serw Łukasza Murdzi i dobra gra w bloku Damiana Lisieckiego dały gościom prowadzenie 11:10. Z czasem Grześkom udało się wyłuskać remis  i mecz ponownie się wyrównał. Przy rezultacie 14:14, kaliski blok nieco zaspał co pozwoliło AZSowi wyjść na prowadzenie 16:14. Goście systematycznie podwyższali przewagę, która w pewnym momencie wynosiła pięć punktów (21:16). Szczególna pochwała należy się Damianowi Lisieckiemu, który znakomicie spisywał się pod siatką. Grześki mimo wyraźnej przewagi rywali nie próżnowały i starały się ratować sytuację. Jednak skuteczne ataki Łukasza Grabowskiego i znakomita gra w bloku, zaowocowały zwycięstwem AZSU  w II secie 19:25 i wyrównaniem stanu meczu.  

Trzecią batalię  lepiej rozpoczęli podopieczni Damiana Lisieckiego, a atakiem z prawej strony zaskoczył Łukasz Grabowski.  Grześkom udało się wyrównać, ale z czasem AZS ponownie prowadził.  Przy stanie 3:3 zagrywkę zepsuli gospodarze i poznaniacy mogli cieszyć się z prowadzenia, które następnie konsekwentnie powiększali. Bez wątpienia było to zasługą dokładnych i bardzo mocnych ataków, a także skutecznej gry w bloku. Kaliszanie otrząsnęli się przy stanie 5:11, kiedy to zdobyli dwa punkty z bloku. Potem udało im się doprowadzić do rezultatu 10:12. Kolejne momenty to dominacja poznańskich „Akademików’, którzy za sprawą znakomitych ataków i asów serwisowych Łukasza Grabowskiego oraz skutecznej grze Damiana Lisieckiego prowadzili 23:15. Gospodarze próbowali ratować sytuację, ale autowa zagrywka Grabowskiego i skuteczna gra w bloku Marcina Janczaka nie uchroniły gospodarzy od przegranej w trzeci secie 17:25.

Czwarty set był dla gospodarzy ostatnią na zachowanie szans na zwycięstwo. Goście zaś mogli dokonać zemsty za ostatnią porażkę z kaliszanami we własne hali. Początek partii należał do Grześków, które dzięki skutecznej grze Łukasza Murdzi prowadziły 3:1. Jednak punkty zdobyte w przez Łukasza Grabowskiego doprowadziły do remisu 3:3. Seria błędów po obu stronach sprawiła, że mecz znów się wyrównał. Przy stanie 7:7 , Łukasz Murdzia ponownie wyprowadził Grześki na prowadzenie, ale silne natarcia Grabowskiego i błąd Murdzi wyprowadziły przyjezdnych na korzystny wynik.  Następnie goście powiększali prowadzenie, a czynili to dzięki dobrej postawie w ataku i dość silnym, trudnym do odebrania zagrywkom.  Gdy na tablicy widniał rezultat 11:14 do pracy wzięły się Grześki, a konkretnie Łukasz Murdzia i Tomasz Melnarowicz, którzy zaskakiwali przyjezdnych atomowymi zagrywkami i atakami. W pewnym momencie przewaga AZSu wynosi zaledwie jeden punkt (13:14). Gospodarze nie potrafili jednak przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Błędy w zagrywce, skuteczne ataki Grabowskiego i dobra gra w odbiorze pozwoliły „Akademikom” zwyciężyć czwartą partię 25:18, a tym samym i cały mecz.

W innym meczu, dotychczasowy wicelider rozgrywek –AZS Zielona Góra pokonał na wyjeździe Chemika Bydgoszcz 3:2 i dzięki porażce Grześków objął prowadzenie w tabeli. W kolejnym spotkaniu podopieczni Mariana Durleja pojadą do Zielonej Góry, by tam stoczyć ostateczne bój o pierwszą lokatę w swojej grupie. 

Grześki Hellena Kalisz    1 - 3    AZS UAM Poznań 25:19, 19:25, 17:25, 18:25

Źródło: informacja własna
Wyświetleń: 273
« Poprzedni Statystyki z meczu Jastrzębski Węgiel - ZAKSA Puchar dla Jastrzębia Następny »

Daniel-Kawczynski Dodał/a: Daniel-Kawczynski
Napisał/a 2119 artykułów
Aktualna ocena: 0
kliknij aby ocenić
 
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy, Twój może być pierwszy.
DODAJ SWÓJ KOMENTARZ
Komentuj
Login:
E-mail: (opcjonalnie)
Kod z obrazka:
Oceń:
Polityka prywatności Regulamin Reklama Dołącz do nas Kanały rss Kontakt FAQ
Sport24.pl   2007-2010   Wszelkie prawa zastrzeżone
0.3199 - sport2
Firma w holdingu PMPG